5 sierpnia 2014

Felieton. Personalny poker, czyli wielki blef władzy

źródło:  http://www.andrychow.info/
news.php?rowstart=15
Mamy wprawdzie wakacje i burmistrza na urlopie, ale trudno spokojnie wypoczywać, gdy dochodzą do nas takie informacje jak ta o planowanej nominacji Anety W. na dyrektora Centrum Kultury i Wypoczynku. Z początku pomyśleliśmy, że to plotka w klimacie Monty Pythona. Niestety, nie. To najprawdziwsza prawda, co potwierdzają związkowcy z CKiW, do których zwrócono się o opinię w tej sprawie. Oczywiście, opinia taka jest wymagana, ale nie jest dla burmistrza wiążąca. Tomasz Żak zrobi więc jak zwykle, co chce. Personalne roszady to zresztą najbardziej aktywna i twórcza działalność obecnego włodarza. Niejednym nas pewnie jeszcze zaskoczy w ostatnich czterech miesiącach swojego urzędowania.
Wróćmy jednak do CKiW. Pamiętacie państwo słynną dyskusję na temat „Klubu pod Basztą”, która miała miejsce ponad dwa lata temu na komisji oświaty Rady Miejskiej? Myśmy niemal zapomnieli, ale od czego mamy internet i youtube!

Ten niezwykły materiał pokazuje, z jaką łatwością obecna władza posługuje się kłamstwem. Jak sprytnie ta ekipa potrafi manipulować ludźmi. Jak bez trudu rzuca zapewnienia bez pokrycia. Wystarczy zajrzeć tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=nkGuERYswLU.

Ile z obietnic wówczas danych zostało spełnionych? Chyba żadna. Jurka Górki nie ma w „Baszcie” ani nawet w Centrum Kultury. Co się dzieje w klubie od paru lat – wszyscy wiemy. Gdzie jest to ożywienie kultury w centrum miasta? Jak po tym wszystkim czują się koalicyjni radni, którzy przyczynili się do tego, co zrobiono z jazzowym klubem i z całym CKiW? Albo Pani Gierszewska, która wówczas deklamowała słynny raport swojej ex-szefowej z domu Paciorek? Czy ci Państwo mają chociaż moralnego kaca?

W sieci można znaleźć także relację z tego posiedzenia komisji oświaty. Warto przypomnieć sobie artykuł „Klub pod Basztą: dyskusja już po fakcie” (http://www.mamnewsa.pl/newsy,3155—klub-pod-baszta--dyskusja-juz-po-fakcie). To tam można przeczytać takie kultowe już prognozy:

„Podczas posiedzenia Agnieszka Gierszewska, dyrektor Biura Burmistrza, przedstawiła informacje, z których wynika, że Klub pod Basztą jest mocno deficytowy, a wielu mieszkańców oczekuje zdecydowanie ożywienia tego miejsca. Szansę na to daje, zdaniem władz miasta, plan działania przedstawiony dla Baszty przez Andrychowskie Stowarzyszenie Twórców Kultury. (…) Trudno w tym miejscu opisywać wszystkie pomysły, jakie mają ludzie z ASTeK-u, bo jest ich tak wiele. To nie tylko koncerty muzyczne, ale także warsztaty tematyczne, wystawy, wykłady, ciekawe zajęcia. Ogólnie – mieszczący się w zamkowych pomieszczeniach klub pod rządami ASTeK ma tętnić życiem. Pieniądze na ten cel ASTeK chce pozyskiwać z działalności kawiarni, ale także z dotacji z różnych programów i instytucji, o które stowarzyszenia zamierza występować.”

Co z tego dzisiaj mamy?

Na koniec jeszcze słynny cytat z Romana Babskiego: „Ja wiem, że dla Jurka to jest trudna sytuacja, ale dajmy młodym szansę na wykazanie się, na realizację ich śmiałych pomysłów. Będziemy się temu przyglądać”. 
(http://www.mamnewsa.pl/newsy,3155--klub-pod-baszta--dyskusja-juz-po-fakcie)

Obawiam się, że nawet przyglądać się mu teraz nie chce. Ale my się przyglądamy. Mieszkańcy Andrychowa się przyglądają. I pamiętamy.  

LinkWithin