9 września 2014

Felieton. Nasza oświata trzyma się mocno! Na przekór władzy.

Jak co roku we wrześniu brać uczniowska i nauczycielska zaczęła nowy rok szkolny. Andrychowska oświata na razie trzyma się mocno, co jest zasługą porządnych fundamentów postawionych przez poprzedników obecnego burmistrza. Oczywiście, także obecna władza stara się, jak może, aby środowiska uczniów i nauczycieli miały wrażenie dbania o nich. Powstały place zabaw, betonowe boiska przy Gimnazjum nr1 i SP nr2, ocieplono kilka obiektów. Czy to dużo, czy mało? Pozostawiamy do refleksji czytelnikom. Według nas to żadna łaska, bo przecież oświata to zadanie własne gminy. Jedno z podstawowych. Problem w tym, ile środków z własnego budżetu wysupła na szkoły burmistrz oprócz subwencji, którą gmina otrzymuje z ministerstwa. Przypomnę, że kwota dofinansowania z Warszawy wynosi prawie 1/3 budżetu gminy. Troska o bazę i zaplecze to jedno. Drugie, ważniejsze to dbanie społeczność szkolną w tym kadrę nauczycielską. I to „dbanie” właśnie budzi najwięcej kontrowersji.

Naszym zdaniem, obecna władza do perfekcji opanowała sztukę dezintegracji środowiska pedagogicznego. Przykładów na ingerencję w dobrze funkcjonujący system oświaty w Andrychowie jest aż nadto dużo. Przytoczmy jeden z ostatnich.

Komu zależało na tym, aby konkursy na dyrektorów szkół odbywały się w takiej atmosferze? Jakie były intencje osób, które stały za tym zamieszaniem? Czy ktoś z władz miał świadomość, jak ten chaos wpłynie na organizację roku szkolnego? Pytań jest więcej, ale nie czas je dzisiaj zadawać. Całe szczęście, że na przekór „fachowcom” z magistratu wszystkie szkoły rozpoczęły pracę w miarę normalnie.

Mimo wielu przeciwności andrychowska oświata trzyma się dzielnie. To zasługa nauczycieli, oddanych dyrektorów, rodziców oraz dzieci i młodzieży, która dobrze pokierowana nieraz przysporzy nam jeszcze powodów do dumy. Mamy nadzieję, że tak będzie w rozpoczętym roku szkolnym 2014/2015. I tego też życzymy wszystkim kolegom nauczycielom i dyrektorom.

LinkWithin