17 września 2013

Felieton z powiatu. Gratulować nie ma czego (?). Zależy komu.

Franciszek Penkala,
radny powiatowy
z Andrychowa
Radni powiatowi w Wadowicach nie mają tak długich wakacji jak andrychowscy rajcy miejscy. W sierpniu zebraliśmy się na sesji, aby między innymi przyjąć kilka uchwał. Naszych Czytelników zapewne zainteresuje jedna z nich. Dotyczy ona powierzenia Gminie Andrychów realizacji dwóch inwestycji. Chodzi o chodniki przy ul. Włókniarzy i ul. Lenartowicza na Osiedlu 200-lecia. Wszystko byłoby dobrze, gdy nie jedno ALE... Z uzasadnienia tej uchwały dowiadujemy się, że środki finansowe na oba zadania zabezpiecza w 100%... Gmina Andrychów. Podczas dyskusji nad tą decyzją chciałem pogratulować staroście Jackowi Jończykowi i jego urzędnikom niebywałej skuteczności w negocjacjach z andrychowską administracją. Po raz kolejny starostwo nie wyda bowiem na swoje zadania na terenie Gminy Andrychów ani grosza. Przy okazji miałem nadzieję dowiedzieć się, jak się uskutecznia tak korzystne transakcje.

Jakież było moje zdziwienie, gdy starosta Jacek Jończyk w obecności wszystkich radnych powiedział, że nie było żadnych negocjacji! To andrychowskie władze same zaproponowały wykonanie obu remontów w całości za gminną kasę.

Tymczasem na tej samej sesji, kilka minut później radni przyjęli podobną uchwałę. Podobną, lecz jakże różną jednocześnie. Rada Powiatu powierzyła Gminie Wadowice wykonanie zadania własnego w zakresie poprawy funkcjonalności skrzyżowania drogi powiatowej Frydrychowice – Inwałd – Kaczyna z ul. Główną w Choczni. Tym razem jednak w uzasadnieniu napisano: „środki finansowe na realizację zadania zabezpiecza Powiat Wadowicki do wysokości 30 000,00 zł”.

Burmistrz Andrychowa T. Żak nie dostanie ani grosza z powiatu na chodniki
na Osiedlu 200-lecia. Przecież nie chciał!
Może to nie jest wysoka kwota, ale jednak Wadowice jakieś pieniądze dostały, a my znowu nic. I nawet nie możemy mieć jako radni z Andrychowa pretensji, bo to sam „nasz” burmistrz Tomasz Żak z góry zadeklarował, że gmina sfinansuje w całości nie swoje zadania.

Dla Wadowic kasa się w budżecie powiatu znalazła. Może sobie zażyczyli?
Dodajmy tylko na zakończenie tej niewesołej informacji, że w tym roku największa i najliczniejsza w wadowickim powiecie Gmina Andrychów dostała z powiatu na inwestycje drogowe mniej niż 500 tysięcy złotych. To nie tylko kropla w morzu potrzeb, ale suma tak drobna, że aż przykro ją przytaczać.  
                                                                                                         FRANCISZEK PENKALA

LinkWithin