26 września 2013

Podpatrzone w Małopolskiej Kronice Beskidzkiej. Zasłużyła na surowszą karę?


Dzisiejsza „Małopolska Kronika Beskidzka” przynosi kolejną szokującą informację dotyczącą Anety W. z Brzeszcz, która za rządów Tomasza Żaka robi w naszej gminie karierę, o jakiej wielu rodowitych andrychowian może tylko pomarzyć. Jak się okazuje Aneta W., od kilku miesięcy sprawująca rządy w Centrum Kultury i Wypoczynku, została skazana przez sąd za „przekręty finansowe”!

Przypomnijmy. Pod koniec ubiegłego roku, kiedy ekipa Tomasza Żaka postanowiła stworzyć w Miejskim Domu Kultury „kino na pięterku”, dyrekcja CKiW podpisała z Anetą W., byłą kierowniczką kina w Brzeszczach najpierw umowę zlecenie a następnie w szybkim tempie umowę o pracę (pani Aneta została kierowniczką Kina Świadomego Widza w MDK). W podjęciu tych decyzji nie przeszkodziły informacje o badanych przez prokuraturę nieprawidłowościach, do jakich doszło w przybytku X Muzy w Brzeszczach. Aneta W. tak dobrze wpisała się w oczekiwania ekipy rządzącej, że otrzymała nie tylko etat ale i szerokie uprawnienia w CKiW. 
Nie cofnięto ich nawet, gdy okazało się, iż w czerwcu prokuratura w Oświęcimiu postawiła Anecie W. 118 zarzutów dotyczących jej poprzedniej pracy. Efekt jest taki, że od wielu tygodniu pod nieobecność dyrektor CKiW Teresy Tomiak (ponoć jest chora) to Aneta W. rządzi w centrum kultury: ocenia pracę pracowników, decyduje o finansach, reprezentuje firmę na zewnątrz, negocjuje ze związkami zawodowymi i… „rozdaje” nagany (sic!). A na oficjalnych dokumentach podpisuje się jako „Pełnomocnik Dyrektora” CKiW w Andrychowie.

Dzisiaj „Małopolska Kronika Beskidzka” przynosi nowe wieści na temat jednej z ważniejszych person w ekipie Tomasza Żaka. Zacytujmy fragment artykułu: „Sprawa, o której informowaliśmy już kilkakrotnie, dotyczy czasu, gdy oskarżona była kierowniczką kina w Brzeszczach. Jednak ze względu na jej błyskawiczną karierę w Andrychowie i obecną wysoką pozycję w kulturze, akurat w tym mieście toczą się gorące dyskusje na ten temat. Przypomnijmy. W latach 2004-2012, jak wynika z ustaleń policji i prokuratury w Oświęcimiu, kierowniczka brzeszczańskiego kina „Wisła" sfałszowała dziesiątki dokumentów (głównie faktur VAT) i przywłaszczyła wiele tysięcy złotych. Niedawno oświęcimski Sąd Rejonowy uznał, że wina Anety W. nie budzi żadnych wątpliwości i bez rozpraw wydał wyrok nakazowy - karę grzywny. - Prokurator prowadzący postępowanie uznał, że jest to wyrok zbyt łagodny i wniósł sprzeciw - mówi rzecznik oświęcimskiej prokuratury Mariusz Słomka. - Skutkuje to utratą mocy wiążącej wyroku nakazowego. W tej sytuacji sądowy proces karny rozpoczyna się niejako od początku”.



A teraz inny cytat, tym razem z burmistrza Tomasza Żaka. Kiedy w lipcu związkowcy informowali go o coraz bardziej napiętej sytuacji w centrum kultury, Tomasz Żak miał powiedzieć o Anecie W. - Jeśli cokolwiek udowodnią pani Anecie W., ja pierwszy będę optował, aby zwolnić ją z tej instytucji (źródło:http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/952327,nie-chca-kierowniczki-ktora-ma-118-zarzutow,id,t.html). Sąd wypowiedział się jasno. Wina pani Anety W. nie budzi żadnych wątpliwości. Jesteśmy ciekawi, czy burmistrz Żak dotrzyma słowa danego publicznie, w obecności kilkunastu pracowników oraz mediów? Byłaby to zapewne jedna z nielicznych spełnionych obietnic w tej kadencji. Nie piszemy tego z satysfakcją. Niczyje kłopoty, nawet te z gatunku „na własne życzenie” nie bawią nas. Ale jednocześnie nie kryjemy ani krytycznego stosunku do poczynań Anety W. w CKiW, ani tego, że bardziej niż jej, żal nam uczciwych andrychowian, których zwolniono z centrum kultury za rządów burmistrza Żaka. 

Jesteśmy też zwyczajnie zażenowani swoistym teatrem absurdu wokół tej instytucji, którym od początku tej kadencji „raczy” nas ekipa T. Żaka. Błyskawiczna kariera Anety W. to tylko jedna z jego odsłon. Trzeba przerwać ten smutny „spektakl”. Mamy nadzieję, że pomogą w tym radni. 

Takiej sławy dla andrychowskiej kultury chce Tomasz Żak?

LinkWithin