28 stycznia 2014

Felieton. Martwa cisza na sali - jeszcze kilka słów o budżecie i grudniowej sesji Rady Miejskiej

Wbrew zapowiedziom burmistrza w wywiadzie dla Twojego Radia Andrychów, dyskusja na tematy budżetowe nie wywołała na grudniowej sesji burzy. Stało się tak z różnych powodów. Jako opozycjonista muszę na każdej sesji być skoncentrowany jak Kamil Stoch na skokowej belce. Przez cały czas aparat propagandowy burmistrza, cała machina biurokratyczna czeka na moje potknięcie. Nie inaczej było na ostatniej sesji. Gdy tylko udało mi się odczytać w expresowym tempie oświadczenie dotyczące budżetu na 2014 rok, do ataku przystąpił sam włodarz Andrychowa.
Tomasz Żak zarzucił mi, że zabieram głos na temat budżetu, a od trzech lat nie złożyłem ani jednej propozycji do planu finansowego gminy. Okazało się to kłamstwem, ponieważ jak dotąd zgłosiłem 14 różnych postulatów. W większości były to pomysły mieszkańców, którzy za moim pośrednictwem chcieli zaznaczyć swój udział w tworzeniu budżetu. Gdy prawda wyszła na jaw, ku memu zdziwieniu, burmistrz wyjął kartkę z moimi propozycjami niczym magik królika z kapelusza.
Czujne są służby burmistrza i czasami bardzo sprawne. Z karteczką w dłoni T. Żak stwierdził, że 11 z tych 14 wniosków jest już realizowanych (?) (Przypomnę, że kilka minut wcześniej, według burmistrza nie składałem żadnych propozycji!) Jak to pomyślałem? Jeszcze rok się nie skończył, inicjatywy złożone we wrześniu, a tu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jest już tyle robione?
Szkoda, ale niestety nie. Tomasz Żak z charakterystycznym dla siebie tupetem usiłował wmówić nam, że np. zwalenie kiosku przy ulicy Włókniarzy to już budowa łącznika. Że wykonano już remonty ulic m.in. Lenartowicza, Włókniarzy czy Szewskiej itd. Okazuje się, że większość z tych zadań jest dopiero na etapie projektowania, a jak wiadomo, jeździ się raczej po asfalcie, a nie po projektach. Zresztą żadnej z tych propozycji na razie w całości nie wykonano.
Sytuacja ta została opisana w Nowinach Andrychowskich. Relacja jednak skończyła się, gdy burmistrz Żak insynuował, że moje propozycje niemal w całości zostały zrealizowane. I taka nieprawdziwa informacja została upubliczniona przez urzędowe media, mimo że prosiłem o sprostowanie i napisanie prawdy. Tak właśnie wygląda wiarygodność burmistrza Andrychowa i jego ludzi!
Budżet na 2014 rok został ostatecznie uchwalony, co było do przewidzenia. Zdziwiło mnie natomiast to, że po głosowaniu zapadła na sali CISZA. Nie znalazł się nikt, nawet w koalicji, kto chciałby rytmicznie uderzyć w dłonie. Kuriozalne to, ale chyba symptomatyczne.
Wydaje mi się, że przyczyną tej martwej ciszy była nie tylko słabość przygotowanego przez burmistrza budżetu, ale także, moim zdaniem, daleki od demokratycznych standardów sposób procedowania tej uchwały. Na sesji doszło bowiem do niezwykle ważnego wydarzenia.
Radny SLD, Marek Wdowik zgłosił wniosek, aby ograniczyć wypowiedzi radnych w sprawie budżetu gminy do 2 minut(!). Ten skandaliczny pomysł poparła cała koalicja. Nie wiem, czym kierował się pomysłodawca, chyba najbardziej milczący radny tej kadencji? Może, jak zwykle, nie miał w sprawie najważniejszego dokumentu rady nic do powiedzenia? A może, po prostu ten zabieg miał na celu ograniczenie krytyki budżetowego bubla opracowanego w magistracie? Łatwo sobie odpowiedzieć na te pytania.
Te dwie minuty na wypowiedź radnych (wybranych przecież przez mieszkańców na swoich reprezentantów) to symbol tej kadencji. To znak szczególny tej egzotycznej koalicji składającej się z ludzi Tomasza Żaka oraz członków SLD, PO i niektórych radnych, którzy startowali z list PIS-u. I to musi być właśnie szczególnie przykre dla wyborców, którzy chyba nie spodziewali się, że ich kandydaci opowiedzą się za procederami znanymi z innej zupełnie epoki.
Jest jednak iskierka nadziei. Martwa cisza, która zapadła po uchwaleniu budżetu, świadczyć może o tym, że koalicyjni radni są świadomi tego, co zrobili. Może coś tam w sumieniach się odezwało i powstrzymało ich przed fetowaniem budżetowej fuszerki? Może to już jakiś przejaw przyzwoitości? Oby.

LinkWithin