25 czerwca 2013

Felieton. Czekamy na remont Żwirki i Wigury

W żadnych lokalnych mediach nie pojawiła się dotąd informacja o planowanym w tym roku remoncie fragmentu ul. Żwirki i Wigury w Andrychowie. Dziwi to tym bardziej, że chodzi o jedną z najbardziej zdewastowanych dróg w mieście. Dodajmy, że to droga powiatowa stanowiąca część sieci objazdów. Tymczasem niemal dwa tygodnie temu Rada Powiatu w Wadowicach przyznała na tę inwestycję 285 tysięcy złotych. Tydzień później, podczas sesji Rady Miejskiej w Andrychowie przyjęto uchwałę, zgodnie z którą remont przejmie nasza gmina i dopłaci do niego również 285 tysięcy zł. Dlaczego oba samorządy (powiatowy i gminny) się tym nie chwalą? Przecież mieszkańcy Andrychowa na pewno się z tej inwestycji ucieszą. Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie.

Remont zacznie się najprawdopodobniej jesienią po otwarciu mostu na ul. Krakowskiej. Wygląda na to, że zostanie przeprowadzony niemal równolegle z budową chodnika rozpoczętą jeszcze w ubiegłym roku. To dobre wiadomości. Szkoda jednak, że gruntownej modernizacji zostanie poddany tylko króciutki odcinek pomiędzy blokami na Górnicy a skrzyżowaniem z ul. Głowackiego. To dokładnie tyle metrów, ile będzie miał nowy chodnik. Jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się o remoncie dwóch kilometrów ul. Żwirki i Wigury.

Mówiło się też dużo o współfinansowaniu tego i innych remontów dróg objazdowych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która buduje nowy most w centrum miasta. Teraz okazuje się, że na pieniądze z Krakowa nie ma co liczyć.

W marcu burmistrz Tomasz Żak podczas sesji Rady Miejskiej mówił:

„Faktycznie ul. Żwirki i Wigury nie ma podbudowy. Jest rozjeżdżona. To samo się dzieje z ul. Starowiejską, Szewską. Tak jak radny wspomniał są to drogi powiatowe. Monitujemy cały czas, jesteśmy w kontakcie zarówno z GDDKiA, gdzie domagamy się zabezpieczenia środków na to, żeby te drogi doprowadzić do stanu poprzedniego, bo taki zapis istnieje w porozumieniu między Starostwem, a GDDKiA.”

W kwietniu Nowiny Andrychowskie pisały:

„Szczególnie dużo pracy będzie jesienią na ul. Żwirki i Wigury, bo tam ok. 250-metrowy odcinek trzeba będzie wybudować od podstaw – dzisiejsza droga nie ma podbudowy i odwodnienia, a asfalt leży wprost na gruncie. Jesienią władze Gminy Andrychów i Starostwo Powiatowe przygotują dla GDDKiA wspólny plan drogowy, bo to Generalna Dyrekcja ma obowiązek doprowadzić drogi do stanu sprzed ustanowienia objazdów, które te drogi zrujnowały.” (http://www.nowiny.andrychow.eu/nowiny/najwazniejsze/2613-na-razie-remonty-czastkowe)

Po kilku miesiącach opowiadania o pieniądzach od GDDKiA radni usłyszeli na sesji 20 czerwca od burmistrza Żaka takie słowa:

„Jest kwestia wsparcia naszymi środkami remontów dróg powiatowych, ponieważ jeżeli tego nie zrobimy, obawiam się, że starostwo nie będzie w stanie ponieść takich wydatków. Natomiast generalna dyrekcja (GDDKiA – przyp.red.), tu mogę powiedzieć wprost, nie ma tytułu, ponieważ umowa zawarta między starostwem i generalną dyrekcją dotycząca planów objazdów przy remoncie mostów nie zakładała odtwarzania nakładek asfaltowych w gminie Andrychów.”

A przecież jakiekolwiek umowy były podpisywane jeszcze przed rozpoczęciem budowy mostu, czyli ponad rok temu! Po co było zwodzić radnych i opinię publiczną nierealnymi pomysłami uzyskania pieniędzy na remonty od GDDKiA?

Nowy wątek do tej sprawy dołożył starosta Jacek Jończyk podczas sesji Rady Powiatu 13 czerwca. W swoim sprawozdaniu powiedział:

„W dniu 3.06.13r. Wspólnie z Burmistrzem Andrychowa – Panem Tomaszem Żakiem spotkaliśmy się z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie w sprawie wniosku Powiatu Wadowickiego do GDDKiA o partycypowanie w kosztach naprawy dróg powiatowych na terenie miasta Andrychów, tj. ulic: Żwirki i Wigury, Białej Drogi, Szewskiej i Starowiejskiej, które zostały zniszczone w wyniku objazdów w związku z prowadzoną budową mostu na drodze krajowej nr 52. Negocjacje w tej sprawie są trudne. GDDKiA uważa, iż środki na ewentualny remont ww. dróg powinny były zostać zabezpieczone przed rozpoczęciem ww. inwestycji. Obecnie GDDKiA nie ma tytułu prawnego do współfinansowania remontu ww. dróg powiatowych. Przypominam, że pozytywna opinia projektu tymczasowej organizacji ruchu w związku z budową mostu w ciągu drogi krajowej nr 52 została wydana w lipcu 2010 r. Wówczas był to czas na ewentualne ustalenia co do partycypacji GDDKiA w przywróceniu tym drogom należytego standardu.”

Co z tego wynika? Wiadomo już, że GDDKiA nie dorzuci się do remontów objazdowych dróg powiatowych w Andrychowie. Zapowiedzi i obietnice aktualnych władz zostały negatywnie zweryfikowane. Niestety, trudno nam się zgodzić ze stanowiskiem starosty Jończyka, który najwyraźniej próbuje zrzucić odpowiedzialność za obecną sytuację na poprzednie władze powiatowe i gminne.

Rzeczywiście projekt tymczasowej organizacji ruchu w związku z budową mostu w ciągu drogi krajowej nr 52 powstał w połowie roku 2010 r. Wówczas dokument ten podpisywano z nadzieją, że GDDKiA wykona tę inwestycję w Andrychowie, a nie skieruje pieniędzy w inne rejony Małopolski, gdzie również czekano na każdy grosz. Sytuacja drogowa w naszej gminie była inna niż obecnie. Nie wiadomo było do końca, jaki most ma powstać (o moście z rondem opowiadał T. Żak jeszcze w 2011 r.). Nie wiadomo było, kiedy ruszy budowa i jak długo potrwa. Nawet drogi powiatowe były w lepszym stanie niż dwa lata później. A już zupełnie nikt się nie spodziewał, że po wyborach samorządowych starostwo przyjmie strategię rozbudowy szpitala kosztem nakładów na remonty dróg powiatowych.

Prawda jest taka, że GDDKiA przejęła plac budowy dopiero w czerwcu 2012 roku. Obecny burmistrz Andrychowa i starosta powiatowy rządzili już od 1,5 roku! Naszym zdaniem to wówczas był najlepszy moment na jakiekolwiek negocjacje z GDDKiA. Decyzja o budowie była faktem. Wykonawca był wyłoniony w przetargu. W tej sytuacji inwestorowi trudno byłoby się wycofać, nawet gdyby lokalne władze postawiły twarde warunki. Okazuje się, że żadnych warunków nie postawiono. Efekt jest taki, że wszystkie koszty remontów dróg musi pokryć starostwo i (hojna) gmina. Tak to zamiast dwóch kilometrów Żwirki i Wigury powstanie tylko ćwierć kilometra za niewiele ponad pół miliona zł.

Jeszcze jedna sprawa na koniec. Jako radni i mieszkańcy Gminy Andrychów dziękujemy wszystkim radnym powiatowym, którzy zgodzili się przyznać naszej gminie dodatkowe środki na remont ul. Żwirki i Wigury. Wiemy, że nie była to łatwa decyzja, z której być może będą musieli wytłumaczyć się przed swoimi wyborcami. Tym bardziej doceniamy ten gest.  

LinkWithin