24 listopada 2012

Najnowsze „Źródło spod Pańskiej Góry”. List w obronie kultury i mnóstwo innych informacji

W kiosku „Emaus” przy kościele św. Macieja jest już najnowsze wydanie „Źródła spod Pańskiej Góry”. Zachęcamy do lektury tygodnika. Znajdą tam Państwo wiele ważnych i ciekawych informacji, nie tylko parafialnych. W „Źródle” przeczytaliśmy m.in. o wyróżnieniu od Ministra Sportu i Turystyki dla Oddziału Zakładowego PTTK przy „Andropolu”. Gratulujemy. Najnowsze wydanie tygodnika drukuje też obszerne fragmenty listu w obronie kultury w Andrychowie, który trafił m.in. do burmistrza Żaka. Adresat właściwy, bo pismo jest reakcją na to, co wyczynia ekipa rządząca gminą.
Pod listem podpisało się już około 500 osób, w tym aktor Jan Peszek. Jego autorzy zaznaczają, iż ich inicjatywa jest apolityczna. W liście czytamy m.in.: "Jako grupa uczestników życia kulturalnego Andrychowa zdecydowaliśmy się na niniejsze wystąpienie, wyrażając w ten sposób nasze zaniepokojenie sytuacją w andrychowskiej kulturze. [...] Szanowni Decydenci, prosimy, byście swymi działaniami nie spowodowali, że przejdziecie do historii Andrychowa jako grabarze andrychowskiej kultury wysokiej! Byłaby to niechlubna pamięć, czego nie życzymy ani sobie, ani Wam."

Na naszym blogu wielokrotnie wyrażaliśmy zaniepokojenie posunięciami burmistrza Żaka i jego ekipy w dziedzinie kultury. Apelowaliśmy o rozwagę i zastanowienie. A mieliśmy do kogo apelować, ponieważ za rządów obecnej ekipy wzrosła w samorządzie liczba osób zajmujących kierownicze stanowiska związane z kulturą. W poprzedniej kadencji samorządu sytuacja była prosta. Burmistrz powoływał dyrektora Centrum Kultury i Wypoczynku (CKiW), który razem z pracownikami tej instytucji organizował w ogromnej części życie kulturalne w naszej gminie. O CKiW słyszeliśmy głównie przy okazji różnych mniejszych i większych imprez, przygotowywanych samodzielnie albo razem z prężnie działającymi w naszej gminie stowarzyszeniami.
Teraz, za rządów „wesołej ekipy” T. Żaka jest inaczej. O centrum kultury andrychowianie słyszą najczęściej w kontekście: wymiany dyrektorów, zwolnień, publicznej wymiany zdań między dyrekcją (wspieraną dzielnie przez włodarzy) a związkami zawodowymi, listów otwartych pisanych przez zdesperowanych mieszkańców oraz likwidacji kolejnych placówek CKiW („Klubu pod Basztą” prowadzonego przez Jerzego Górkę, kina działającego w budynku przy Krakowskiej). Kto nie wierzy, niech przejrzy lokalne dzienniki, tygodniki i miesięczniki z ostatnich dwóch lat.

O zgrozo, to wszystko w sytuacji, gdy „specjalistów od zarządzania” przybyło. Mamy teraz:
- burmistrza Tomasza Żaka, który wszystko nadzoruje;
- wiceburmistrz Agnieszkę Perończyk – Adamek z domu Paciorek, której podlegają m.in. sprawy związane z kulturą;
- kierownik utworzonego w Urzędzie Miejskim za rządów Tomasza Żaka Wydziału Turystyki, Sportu i Kultury - Agnieszkę Gasparską;
- no i oczywiście szefową CKiW – Teresę Tomiak.

Każda z tych osób pobiera co miesiąc pensję, o jakiej marzy wielu andrychowian. Ocenie Czytelników naszego bloga zostawiamy, czy ten rozrost administracji za rządów T. Żaka służy andrychowskiej kulturze i nam wszystkim. 

Jeszcze jedna refleksja. Jeśli celem, który postawiła przed sobą ekipa burmistrza Żaka jest zrażenie do siebie jak największej liczby odbiorów kultury, zlikwidowanie jak największej liczby placówek kulturalnych w mieście i zwolnienie największej liczby zwykłych pracowników centrum kultury, to po dwóch latach rządów widzimy wyraźne „sukcesy” na tej niwie… Tylko że nie wiemy czego tu gratulować i z czego się cieszyć. Pozostaje nadzieja, że Andrychów i andrychowianie jakoś przetrzymają te pseudoreformy.

Cały list w obronie kultury w Andrychowie mogą Państwo przeczytać na stronach:
http://andrychow.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=6635
http://www.mamnewsa.pl/newsy,4888-pol-tysiaca-osob-broni-zamykanego-kina-beskid#comment

LinkWithin