2 lutego 2014

Oczko zmruż;)

Szanowni Czytelnicy! Na pewno zauważyliście, że na naszym blogu pojawiają się zarówno poważne tematy, jak sprawy mniejszego kalibru, a nawet błahostki, które mają wnieść trochę humoru i dystansu do otaczającej nas rzeczywistości. Tak się nam wydaje, że trudno byłoby zaglądać na ten blog (nam też, albo nawet zwłaszcza), gdyby prowadzony był tylko w minorowym tonie, na 100% serio znaczy się seriozno. Nierzadko sięgamy również po ironię i sarkazm, bo od wieków są to jedne z niewielu oręży, jakimi dysponuje opozycja.

Dlatego też wyjątkowo zgadzamy się z Ryszardem Markiem Grońskim, felietonistą „Polityki”, który pisząc o czasach PRL-u stwierdzał m.in., że „satyra jest zawsze nieczystym sumieniem władzy” oraz „opowiadając dowcipy Polacy starali się rozładować sytuację, w jakiej przyszło im egzystować, a nie była ona łatwa”.

Zatem cieszmy się, nawet kiedy nie jest nam do śmiechu. Dzisiaj proponujemy obejrzenie fragmentu znanego polskiego serialu i zabawę: „kto, z kim i o czym w naszej gminie mógłby tak rozmawiać”. Propozycje odpowiedzi można przesłać na nasz internetowy adres – musu oczywiście nie ma:)



LinkWithin