18 marca 2013

Felieton. Nie wszystko da się ukryć. Docieramy do kolejnych faktów w sprawie zarzucenia przez burmistrza Żaka budowy małej obwodnicy Andrychowa.


Tomasz Żak rozpoczął swoją kadencję od katastrofalnej decyzji zarzucenia budowy łącznika Włókniarzy – Starowiejska z dwoma rondami i rezygnacji z 3 milionów złotych z tzw. schetynówki i ok. 400 tysięcy zł. dofinansowania z powiatu. Tłumaczył wówczas, że w sądach leżą protesty mieszkańców, a kasę z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych (czyli właśnie „schetynówki”) załatwi bez problemu, jeśli będzie potrzeba. Nie wierzyliśmy w żaden argument nowego burmistrza. Niejednokrotnie przypominaliśmy mu, że ma ważne pozwolenie na budowę, pieniądze zewnętrzne na inwestycję i pełną dokumentację przygotowywaną latami przez pracowników magistratu. Miał zatem wszystko, co potrzebne do budowy łącznika. Nic z tego. Łącznika nie ma, a w miejscu zaplanowanego ronda na ul. Starowiejskiej jest drogowa katastrofa. Po dwóch latach na jaw wychodzą kolejne fakty.
Udało nam się dotrzeć do dokumentu podpisanego przez wiceburmistrza Tomasza Partykę. Czytamy w nim: „Według informacji uzyskanej drogą telefoniczną z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie dniu 19.12.2012r., zapadł wyrok odnośnie skargi mieszkańców w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę lokalnej obwodnicy Andrychowa na odcinku łączącym ulicę Starowiejską i ulicę Włókniarzy. Sąd oddalił w/w skargę. Aktualnie Gmina nie otrzymała jeszcze na piśmie wyroku sądu.”


Jak widać „obawy” burmistrza Żaka były nieuzasadnione. Po pierwsze, niepotrzebnie czekał na wyrok, bo mógł wykonać inwestycję zgodnie z prawem już w 2011 roku. Nikt nie zakazał budowy! Po drugie, sąd wydał wyrok, który był do przewidzenia i całkowicie wytrącił burmistrzowi „argument” z ręki. Ekipa Tomasza Żaka wie o tym prawie od trzech miesięcy, ale się tym w ogóle nie chwali. To akurat rozumiemy.

A co z pieniędzmi ze schetynówki w tym roku? Mamy już połowę marca, a tu cisza, żadnych wieści! Postanowiliśmy sprawdzić na własną rękę. Co się okazuje? Żadnych pieniędzy dla Andrychowa nie ma! Pieniądze rozdano już pod koniec stycznia br. Małopolska dostanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych prawie 37 milionów złotych. My nie otrzymamy nic. Podobno nasz wniosek nie przeszedł nawet wstępnej selekcji. Jeśli się mylimy, prosimy magistrat o sprostowanie. Bo przecież złożyliście wniosek o pieniądze ze „schetynówki”? Chyba drużyna burmistrza nie odpuściła tego tematu? Nawet nie chcę myśleć, że było inaczej. Na kasę z powiatu też nie mamy co liczyć:(

Podsumujmy. Łącznika nie ma. Jest rozwalony odcinek ul. Starowiejskiej. Protesty mieszkańców zostały oddalone przez sąd. Pieniędzy z tzw. schetynówki nie dostaliśmy. Na dodatek w tym roku traci ważność pozwolenie na budowę tej drogi.

Tak wyglądają rządy Tomasza Żaka i jego ekipy!

Pod tym adresem jest pełna lista dofinansowanych dróg. Znajdą tam Państwo na przykład sąsiednie Kęty: http://mac.bip.gov.pl/listy-zakwalifikowanych-wnioskow-2013/malopolskie.html


LinkWithin