10 marca 2013

Felieton. Za mało dyrektorskich stołków? W CKiW zwalniają zwykłych pracowników a chcą utworzyć nowe kierownicze stanowiska!

Mam przed sobą projekt uchwały dotyczący „Zmiany statutu Centrum Kultury i Wypoczynku” i własnym oczom nie chce mi się wierzyć. Dokument na najbliższą sesję Rady Miejskiej przygotowała wiceburmistrz Agnieszka Perończyk – Adamek z domu Paciorek. W paragrafie 10 czytamy: „W strukturze Centrum przewiduje się maksymalnie dwóch zastępców dyrektora.” Podczas gdy w Andrychowie szaleje bezrobocie a w samym CKiW zwalnia się ludzi,którzy pracowali tam od lat, władze mają zamiar stworzyć nowe dyrektorskie stołki? To pomysł skandaliczny, do którego nie przyłożę ręki! Tylko raz w historii tej instytucji coś takiego utworzono i jedynym jak do tej pory wicedyrektorem centrum był Roman Babski - obecny przewodniczący Rady Miejskiej. Kiedyś publicznie stwierdziłem, że było to najbardziej niepotrzebne stanowisko w tej instytucji. Nadal podtrzymuję to zdanie. Tymczasem burmistrz Żak i jego zastępczyni dwojga nazwisk wymyślili dwie takie fuchy! Jedna pewnikiem dla sprowadzonej do Andrychowa Pani, która prowadziła kino Wisła w Brzeszczach? Teraz w tym kinie sprawę prowadzi prokuratura (pisaliśmy o tym m.in. tutaj:
http://dlaandrychowa.blogspot.com/2012/12/podpatrzone-kronika-beskidzka-o-kinie-i.html
Parę dni temu portal mamnewsa.pl podał dane z Powiatowego Urzędu Pracy
(http://mamnewsa.pl/newsy,5482-wadowice-bezrobocie-ciagle-rosnie--najbardziej-w-andrychowie-i-w-wadowicach), z których wynika, że „na koniec lutego w urzędzie zarejestrowane były 8772 osoby, o 204 więcej niż miesiąc wcześniej i o 829 osób więcej niż rok wcześniej.” Największy wzrost bezrobocia w lutym zanotowano właśnie w Andrychowie (o 243 osoby). 

Wniosek może być tylko jeden. Podczas gdy my andrychowianie tracimy pracę, „nasz” burmistrz ze Zgierza i jego ekipa sprowadzają do naszego miasta ludzi z innych gmin i na dodatek szykują im ciepłe i doskonale płatne posadki. Tak już zrobiono w Urzędzie Miejskim. Przypuszczam, że próbuje się to samo przeprowadzić w CKiW. Niedoczekanie! Mam nadzieję, że większość radnych miejskich podzieli moje stanowisko i nie dopuści do zmiany statutu centrum.

Najprawdopodobniej dla przykrycia manewru utworzenia dwóch dyrektorskich stołków pani wiceburmistrz proponuje zmianę nazwy tej instytucji. Nazwa miałaby być skrócona do Centrum Kultury (bez Wypoczynku). Dlaczego? Bo podobno CKiW „nie posiada obiektów sportowych i wypoczynkowych”. Przecież to totalny absurd i robienie z nas radnych i z mieszkańców idiotów, bo w statucie pozostaje zapis o organizowaniu wycieczek oraz innych form wypoczynku (choćby w wiejskich świetlicach!).

Nie mam nic przeciwko temu, żeby niektórzy importowani celebryci wzięli się do roboty i zapomnieli o wypoczynku w pracy. Na to się jednak szybko nie zanosi.

Nie mogę zrozumieć, jak zadufanym w sobie trzeba być, żeby przypuszczać, że andrychowscy radni dadzą się nabrać na tak prostacki trik! Zmieniamy nazwę, a przy okazji wprowadzamy dwa wicedyrektorskie stanowiska – "ciemni radni" się w tym nie połapią!? Naprawdę ktoś liczył na powodzenie takiego scenariusza? A koszty tego manewru ktoś policzył? Zmiany w dokumentach, pieczątkach, adresach itd. włącznie ze zmianą w Krajowym Rejestrze Sądowym.  

O losach nowego statutu CKiW, który ma być omawiany na komisjach Rady Miejskiej, będziemy Państwa informować na bieżąco.  

LinkWithin