20 sierpnia 2012

Dobre wieści? Czemu nie!


Życie uczy, żeby cieszyć się nawet małymi rzeczami. Co niniejszym czynimy. Zacznijmy od magistratu, w którym od września będzie działała filia Wydziału Budownictwa i Zagospodarowania Przestrzennego Starostwa Powiatowego. Dzięki temu mieszkańcy naszej gminy załatwią więcej spraw na miejscu bez konieczności wyjazdów do Wadowic. Chodzi przede wszystkim o pozwolenia na budowę, prawdziwą zmorę tej części świata.
To dobra wiadomość, chociaż nie widzimy w działaniach andrychowskich władz jakiejś myśli przewodniej, strategii dalekosiężnej i logiki samorządowej. Bo przecież, w zeszłym roku burmistrz pozwolił na likwidację w Andrychowie zamiejscowego referatu geodezji i kartografii starostwa. Wydziału, który nie tylko ułatwiał życie mieszkańcom, ale jeszcze wykazywał przychody dla naszego budżetu. Najpierw jeden krok do tyłu, teraz jeden do przodu. 

Powiat już rozpoczął rozbudowę
szpitala, a starosta J. Jończyk liczy
na pieniądze z wszystkich gmin.
Radość z uruchomienia filii psuje nam całokształt polityki burmistrza Żaka wobec starostwa w Wadowicach. Od roku nie dostaliśmy złotówki na inwestycje w drogi i chodniki powiatowe w gminie! A starosta chce jeszcze, żeby gminy dopłaciły do budowy nowego pawilonu szpitalnego. Nam naliczyli wstępnie prawie 3 miliony zł!




Czy ludzie "morsy" znajdą nasz basen
w internecie? Martwimy się na zapas:) 


Kolejna dobra wiadomość dociera z andrychowskiego kąpieliska. Jak informuje portal Nowin Andrychowskich
„Rosjanie trenują na basenie”.

Okazuje się, że goście (27 osób) namierzyli andrychowski obiekt w internecie i pokonali ponad 1,5 tysiąca kilometrów, by właśnie u nas potrenować pływanie. Widać nie doczytali w różnych źródłach, jakie nieszczęście z tym „basenem pod chmurką” mamy. Nie wiedzieli, to i przyjechali. Śpią, jedzą i trenują w Andrychowie zostawiając tu swoje pieniądze. Co gorsza dla niektórych, chcą polecać nasz basen z hotelem innym sportowcom. A całe to zamieszanie, przez stronkę w internecie, na której od prawie dwóch lat nic się nie dzieje:) A co będzie jak wyślemy do Rosji teatrzyk cieni za milion złotych? Trzeba będzie chyba basen w styczniu otwierać, bo przecież nasi wschodni sąsiedzi to twardy naród i „morsów” u nich skolko godno.

http://www.facebook.com/photo.php
?fbid=399873756741383&set=exp.399873740074718.
unitary&type=1&theater
  
I ostatnia wiadomość. Stowarzyszenie ASTEK otworzyło swoje podwoje dla młodzieży. W sobotę (18 sierpnia) w byłej Baszcie odbył się „Memory Fest – Requiem dla Sipla”. Miały być koncerty i slajdy poświęcone Arturowi Sobańcowi. Pewnie były, choć świadczyć nie możemy, bo o tej porze już spaliśmy. Początek imprezy zaplanowano na godzinę 22.15! Niedawno koncert Mesayah u ASTEK-ów rozpoczął się ok. godz. 23.00. Godzinę przed północą! To mają być propozycje dla młodzieży? Dla nastolatków? To jest w końcu klub dla młodzieży, czy klub nocny?


LinkWithin