24 sierpnia 2012

Najnowsza głupia plotka – Kubień zamyka stadion. Ma już kłódkę i łańcuch

Stadion trzeba ratować, a nie zamykać!
Plotka z magla trafiła na salony. To teraz cenna broń polityczna. I skuteczna, jak pokazała ostatnia kampania samorządowa. Lubimy plotkować. Najchętniej czytaną gazetą jest "Fakt" i nikogo to już nie dziwi. Jako opozycyjny radny nieraz bywałem w ostatnich latach przedmiotem plotek. Najśmieszniejsza mówiła, że wykrakałem burze i nawałnice, które rozpędziły ubiegłoroczną Bajkolandię. Najnowsza z cyklu głosi, że chcę zamknąć miejski stadion:)!
Podobno zakupiłem już wielką kłódkę i łańcuch. Chyba tak tylko mógłbym pod osłoną nocy zaryglować ten obiekt. Ha, ha, hi, hi, ha. Żarty żartami, ale śmiech zamiera na ustach. Kiedyś lubiłem prima aprilis. Teraz nie znoszę tego dnia. 1. kwietnia nie wiem po prostu, co w mediach jest dowcipem, a co prawdziwą informacją. I dopiero następny ranek przynosi ukojenie. Albo i nie.

Wróćmy jednak do stadionu. Idiotyczna pogłoska o zamykaniu obiektu rozsiewana jest wśród kibiców piłkarskich, między którymi jest wielu moich byłych i obecnych uczniów. Jest to kompletna bzdura, bo w rzeczywistości chciałbym ten stadion otworzyć dla mieszkańców tak, jak było dawniej. Zależy mi na tym, aby stadion został gruntownie wyremontowany i aby był miejscem wspaniałych rozgrywek oraz spacerów andrychowian. Na to są potrzebne pieniądze i dobra wola burmistrza. Ale jak na razie obecny włodarz takiej woli widocznie nie ma.

Przypomnę, że proces odnowy stadionu zaczęliśmy w poprzedniej kadencji i miał być kontynuowany. Były na to zaplanowane pieniądze (niedowiarków odsyłam do Nowin Andrychowskich z 2009 i 2010 roku). Stało się inaczej. Obecny burmistrz zapomniał o tym, że obiekt ten wymaga gruntownego remontu. Uważa, że wystarczy sypnąć kasy dla klubu i sprawa załatwiona. Jakie są tego efekty? Pokazaliśmy niedawno w tekście „Andrychowski stadion gotowy na Euro”
(http://dlaandrychowa.blogspot.com/2012/06/andrychowski-stadion-gotowy-na-euro.html).

Inna plotka, roznoszona też przez niektórych radnych, głosi, że ja byłem może kiedyś dobrym sportowcem, ale jako radny nic nie zrobiłem dla sportu. Nie mogę się z tym zgodzić. Choć chwalenie się przychodzi mi z trudem, muszę przypomnieć świeżo upieczonym władcom tej gminy, że jako radny poprzednich dwóch kadencji przyczyniłem się do wybudowania w gminie pięciu sal gimnastycznych przy szkołach, basenu kąpielowego i dwóch boisk wielofunkcyjnych „Orlik”. Wyremontowaliśmy też halę sportową im. T. Szlagora (aktualnie odpuszczoną przez magistrat) i rozpoczęliśmy modernizację stadionu sportowego (to samo).

Burmistrz i przewodniczący Rady
Miejskiej w Lidze Mistrzów Biznesu.
Jakiego? Samorząd i Gmina to ma
być biznes?
To jest nic? Zobaczymy, czym koalicja pod wodzą T. Żaka i przewodniczącego Rady Miejskiej Romana Babskiego będzie się chwalić. Na razie, po dwóch latach są na etapie jakichś konsultacji czy innych medytacji. O, przepraszam. Zapomniałem o wkładzie burmistrza Żaka w lokalny sport. Przecież burmistrz Żak osobiście „harata w gałę” na tych pietrasowskich Orlikach w cyklu zawodów Andrychowskiej Ligi Mistrzów Biznesu. Dzieci i młodzież mogą mu łaskawie pokibicować.  

Burmistrz Żak nie tylko gra, ale też rozdaje pucharki.
 Brawo, brawo!

LinkWithin