31 sierpnia 2012

Letnia zagadka (5). Uwaga! Tylko dla dorosłych!


Poniżej publikujemy fragmenty pewnych tekstów. Pytanie brzmi: co to za teksty, kto jest ich autorem i co to ma wspólnego z Andrychowem, burmistrzem Żakiem i Urzędem Miejskim? Dla tych, którzy nie poradzą sobie z odpowiedzią, mamy dobrą wiadomość. Wieczorem podamy wyczerpujące wyjaśnienie.


„Pianie koguta o poranku, zgon. Topór łeb ujebał, wkoło gazu swąd. Martwa dusza i otwarta rana, głowa zwisa od ciała odrąbana. Dzień jak co dzień, fabryka śmierci działa. Zamiast rzeźni łaźnia, pułapka dobrze znana. Praca czyni wolnym, ducha oraz ciało, spalimy hołotę heretycką całą. (…) We wszystkich pogromach giną boże dzieci. Co na to powiedzą w czerni faceci? Święte krowy wybijmy do nogi, Oświęcim, Brzezinka, Majdanek, Treblinka. Sierp i młot, Stalin i Ribbentrop. Swastyka, biały orzeł i grot. I święty krzyż!1000 lat tradycji, 1000 - letnia Rzesza, początek kościoła. Kto złe duchy wskrzesza? (...)” 


Padła na świat wielka trwoga, ktoś powiedział:,,Nie ma Boga". Wielcy mędrcy się zebrali, aby plotkę tę obalić. Wpadli wtedy na plan zmowy, by napisać całkiem nowy tekst. Tekst, co zawrze w sobie rzeczy, które będą plotce przeczyć. Napisali książek kilka. Czuć w baraniej skórze wilka. W dzień powszedni i od święta, zwodzi biedne niebożęta. Nosi ten wilk przebrań wiele, inne co dzień i w niedziele. Albo frak to, albo toga, lub sutanna - dar od boga.(...)”

LinkWithin