19 sierpnia 2012

Felieton. Od kiedy to radni mają urlopy?


W piątek miejscy radni zebrali się na nadzwyczajnej sesji. Głównym celem posiedzenia było zapewnienie finansowania filii powiatowego Wydziału Budownictwa w Andrychowie. Chociaż takie nadzwyczajne sesje w okresie wakacyjnym to nic wyjątkowego (zdarzały się wielokrotnie w poprzednich kadencjach), to ta ostatnia warta jest komentarza, bo stała się medialnym wydarzeniem. Internetowe relacje pojawiły się już w tym samym dniu. 




Odniosę się tylko do jednej, zatytułowanej „Zerwane rajcowskie urlopy. Powstanie wydział budownictwa”(http://www.mamnewsa.pl/newsy,4366-andrychow-zerwane-rajcowskie-urlopypowstanie-wydzial-budownictwa), ponieważ ewidentnie wprowadza ona Czytelników w błąd.

W Statucie Gminy nie ma pojęcia urlopu radnego! Tą długą, dla mnie za długą, trzymiesięczną przerwę w obradach Rady Miejskiej zafundował nam jej przewodniczący Roman Babski i to on, widocznie zmęczony zamykaniem opozycji ust, postanowił odpocząć. W końcu i tak w jego przypadku na konto wpływa miesięcznie ok. 2 tysiące polskich złotych niezależnie od tego, czy sesja jest, czy też jej nie ma. Ja uważam, że jako radny nie mam żadnego urlopu, ponieważ jest to służba, a ta wymaga poświęcenia się dla dobra mieszkańców. Nawet gdy mnie nie ma fizycznie w mieście, to są telefony, dzięki którym mieszkańcy mogą się ze mną skontaktować. I tak się często dzieje, co mnie osobiście cieszy.

Po przeczytaniu artykułu z portalu mamneswa.pl odniosłem wrażenie, że pracowity Tomasz Żak zagonił do roboty leni z Rady Miejskiej. A to nie jest prawdą. Dlaczego sesji nie zwołano wcześniej, skoro uchwała tak ważna? Może dlatego, że burmistrz od dwóch miesięcy ciągle w zagranicznych rozjazdach? Otwarcie filii Wydziału Budownictwa T. Żak obiecywał andrychowskim radnym powiatowym już jesienią ubiegłego roku, a referat miał działać od stycznia tego roku. Jak widać sprawa jest nie nowa i jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić, z wielomiesięcznym poślizgiem.

Autor wspomnianego artykułu napisał, że „to była wyjątkowa sesja także z innego powodu – tym razem obyło bez wzajemnych złośliwości”. To prawda, bo wreszcie władze zrobiły jakiś krok do przodu. I to mimo tego, że radni opozycyjni również optowali od dawna za załatwieniem tej sprawy.

Szkoda, że wyjątkowo mieszkańcy nie mogli obejrzeć transmisji obrad w internecie. Nadal nie wiemy, czy magistrat płaci za te usługę ryczałtowo, czy też od faktycznie wykonanej pracy. Mam nadzieję, że jednak w grę wchodzi ten drugi wariant.

Radny Adam Kowalczyk dziękuje
burmistrzowi i wzrusza nas do łez:)
Jak Państwo zapewne zauważyli, nasz blog działa nieprzerwanie przez całe wakacje. Nawet w weekendy:) Prowadzimy go z przyjemnością, którą daje nam dzielenie się z Państwem wiadomościami z życia gminy i naszą ich oceną. I nie spodziewamy się, że radny Adam Kowalczyk z Targanic nam za to podziękuje:) Ten dzielny człowiek na jednej z poprzednich sesji zdobył się na odwagę i publicznie podziękował burmistrzowi i jego zastępcom, że pracują nawet w sobotę i niedzielę! Naprawdę!

LinkWithin