29 września 2012

Ludzie piszą. Gorączka piątkowego wieczoru

Okazuje się, że Laboratorium
Baszta ASTEK-a
właśnie wczoraj otworzyło
sezon taneczny imprezą
DANCE PARTY.

Najpierw były telefony od znajomych, bliższych i dalszych. Potem już po godz. 21 przyszedł mail od mieszkanki centrum miasta. Ludzie niepokoili się tym, co dzieje się na plantach. Podobno w jednym z okien ASTEK-owej Baszty wystawiony był głośnik, a młodzież tańczyła na zewnątrz lokalu, wprost na chodniku. I do tego niemal w całkowitych ciemnościach, bo znowu całe połacie śródmieścia Andrychowa były nieoświetlone. Poniżej publikujemy maila (serdecznie dziękujemy autorce i pozdrawiamy) a w czytaj więcej znajdą Państwo kilka fotek, które zrobiliśmy po dziewiątej wieczorem (jakość zdjęć stosowna do okoliczności).
Witam panów.
Piszę do Panów zbulwersowana tym, co spotkało mnie podczas wieczornego spaceru. Pogodę mieliśmy ładną, więc wybrałam się na spacer z psem w okolice zamku. Zastałam egipskie ciemności. Jestem podwójnie zbulwersowana, ponieważ w Baszcie była jakaś impreza dla młodzieży. Jak to mam rozumieć? Niedawno czytałam, że spod Baszty została zabrana kamera, która pokazywała wejście do tego klubu przejętego przez jakieś stowarzyszenie. Teraz te ciemności. Czego mamy nie widzieć? Rozumiem, że młodzież może być zadowolona. Ale rodzice? Nie sądzę. Raczej mają powody do obaw.

Szczęściem, działała fontanna i oświetlała chociaż odrobinę okolic plantów. Ale już okolice tarasu i kościoła św. Macieja były w zupełnych ciemnościach. Ludzie, którzy przechodzili świecili sobie telefonami!!!!
Proszę, jeśli odbiorą Panowie tego maila jeszcze dzisiaj, niech się Panowie przejdą tam i sami zobaczą. Proszę zapytać w urzędzie, dlaczego panują takie ciemności w tak ważnych punktach miasta? Czytałam na stronie u Panów, ile zarabia nasz burmistrz i jego zastępcy. Stać nas na wypłaty dla nich, a nie stać na oświetlenie centrum miasta?
Dane osobowe do wiadomości administratora.

PS. Podczas sesji Rady Miejskiej wiceburmistrz Tomasz Partyka zapytany o ciemności w centrum Andrychowa stwierdził, że to nie kwestia oszczędności, lecz jakieś techniczne kłopoty z zapalaniem poszczególnych lamp w związku z nastaniem jesieni, astronomią, zmianą czasu (?) czy jakoś tak (nagranie jest w retransmisji sesji). Wygląda na to, że obecne władze Andrychowa nawet z porami roku sobie nie radzą.


Przecież jesień nadciąga do Polski nie po raz pierwszy. W latach poprzednich jakoś nie musieliśmy spacerować we wrześniu z latarkami po mieście. Za to teraz można przechadzać się po omacku, ale do dźwięków muzyki:)

LinkWithin