21 czerwca 2012

Z poradnika urzędowego – jak przetrwać w Andrychowie


Często zaglądam na stronę Urzędu Miejskiego w Andrychowie. Strona to poważna, urzędowa nie taka jak nasza:) Powinna zawierać informacje niezbędne do załatwienia przez mieszkańców ważnych spraw. Tak jest na witrynach innych miast. A u nas? Ostatnia informacja zwaliła mnie z nóg. Jeszcze się trzęsę, bo dawno tak się nie uśmiałem.

Ze zdziwieniem stwierdzam, że strony urzędu w Andrychowie zawierają przede wszystkim reklamy. Cóż tam mamy? Ano reklamę ośrodka wypoczynkowego, informacje o zaginięciach psów, ostrzeżenie o opadach deszczu. Dalej, zaproszenie na festyny szkolne i oczywiście wielokrotnie zamieszczaną informację o Bajkolandii, jej rozpoczęciu, trwaniu i zakończeniu. A jakże, przecież ta impreza kosztowała więcej niż CKiW uciągnąć mogło. Między tymi newsami pojawiają się czasem informacje istotne dla mieszkańców. W końcu to strona Urzędu Miejskiego w Andrychowie.

Ale do łez rozbawiła mnie reklama zachęcająca do zrobienia sobie lampy pt. „ Zrób z nami recyclingową lampę” (http://andrychow.eu/index.php ). Ta sensacyjna wiadomość umieszczona została w dziale „Informacje Urzędu Miejskiego” . Zacytuję:

„Kinkiety z książek, klosze z wytłoczek po jajkach, eleganckie żyrandole z plastikowych mieszadełek do kawy i kosmiczne lampy z jednorazowych kubków…”.

Tak zachwalają pomysłodawcy warsztatów Laboratorium swoje pomysły. Zaraz, zaraz, myślę, o co chodzi? Aha, to przecież burmistrz reklamuje Stowarzyszenie Astek, które przejęło Basztę i nazwało ją Laboratorium. Przestałem się śmiać i mina mi zrzedła. Czyżby to była zakamuflowana przestroga burmistrza, aby przygotować się na gorsze czasy. Jeszcze dwa lata rządów i andrychowianom do przeżycia potrzebne będą niezwykłe umiejętności. Już z kolegami szykujemy się do prowadzenia następujących kursów: „ Jak zrobić schabowego ze świeżej trawy” i „ Jak zbudować sobie M1 z plastikowych PET - ów”. Te dwa pierwsze kursy gratis. Bardzo prosimy naszych czytelników o nadsyłanie pomysłów na niezbędne, potrzebne do przetrwania w Andrychowie umiejętności. Aby nie zostać w tyle, nawiązaliśmy już kontakt ze znaną na całym świecie „Szkołą przetrwania”, która opracuje przewodnik „ Jak przeżyć w Andrychowie przez dwa lata”. Udajemy się teraz z kolegą na degustację schabowego upichconego z zieleniny. W końcu będziemy profesorami.

PS. Pomyśleliśmy, że wyślemy do Laboratorium Asteka nasze dzieci. Niech się nauczą życia. Ale jak zobaczyliśmy inny projekt realizowany w tym klubie (http://laboratoriumbaszta.org/2012/06/20/jak-szyc-to-tylko-z-serca/) , to zmieniliśmy zdanie ( fotografia obok z http://www.facebook.com/pages/Bed-Intruders/106341552792823). To my już wolimy kupić dzieciom lalki w sklepie.  A Państwo? 

LinkWithin