2 lipca 2012

Podpatrzone. Gazeta Krakowska o oszczędzaniu w Andrychowie


W piątkowym (29. czerwca) wydaniu Gazety Krakowskiej redaktor Robert Szkutnik dziwi się, że gminy nie mają pieniędzy na „drogi, szkoły, policję i służbę zdrowia, a na kolejne łojdiridi z przytupem i bez, na świętach gmin, imieninach patronów i na inne uroczystości grosz sypie się lekką ręką jakby to był obrok dla konia”. W tym kontekście pojawia się przykład Andrychowa. Mini felieton „Z ukosa” prezentujemy na fotografii.
Nam również nie podoba się zabieranie pieniędzy szkołom. Nie wiemy też, na co przeznaczane są te oszczędności. Dobrze, że chociaż Golce stanęli na wysokości zadania. Pewnie przy innej muzyce, może nawet dużo tańszej, też byśmy się bawili. W końcu, tak jak wszyscy mieszkańcy tej gminy, mamy prawo parę razy w roku rozerwać się we wspólnym towarzystwie. Było, minęło. A jak to z finansami było, wyjaśniał niedawno szef związków zawodowych w Centrum Kultury i Wypoczynku. I pewnie do tego wrócimy. Jak nie my, to ktoś inny:)  

LinkWithin